Stenia zaczęła pleść makramy na emeryturze. „Wreszcie byłam wolna i miałam czas” - SNAGart
27170
post-template-default,single,single-post,postid-27170,single-format-standard,theme-creator,eltd-core-1.3.1,woocommerce-demo-store,woocommerce-no-js,creator-ver-1.10,eltd-smooth-scroll,eltd-smooth-page-transitions,eltd-mimic-ajax,eltd-grid-1200,eltd-blog-installed,eltd-default-style,eltd-fade-push-text-top,eltd-header-standard,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-menu-item-first-level-bg-color,eltd-dropdown-slide-from-bottom,eltd-dark-header,wpb-js-composer js-comp-ver-6.9.0,vc_responsive

Stenia zaczęła pleść makramy na emeryturze. „Wreszcie byłam wolna i miałam czas”

SNAGart / Blog  / Stenia zaczęła pleść makramy na emeryturze. „Wreszcie byłam wolna i miałam czas”

Stenia zaczęła pleść makramy na emeryturze. „Wreszcie byłam wolna i miałam czas”

– Zaczęło się od tego, że szukałam dla siebie różnych zajęć w momencie przejścia na emeryturę. Wreszcie byłam wolna i miałam czas – wspomina Stenia Miodek. – Jednym z pomysłów było nauczenie się wyplatania makramy – mówi.

Jak mówi, na początku trafiła na jednorazowe zajęcia w innej pracowni, które „były pokazówką”. To jednak tylko podkręciło jej ciekawość makramy i tak we wrześniu 2019 roku znalazła warsztaty plecenia makramowych plecaków w Szkole Makramy SNAGart. Zakumplowałyśmy się od razu na pierwszym spotkaniu.

Po plecakach był makramowy abażur, biżuteria i własny duży projekt, który obejmował trzy spotkania. Stenia na kolejne warsztaty nie przychodziła już sama, tylko przyprowadzała: swoją córkę Blankę, wnuczkę Zuzię i koleżanki Ulę i Magdę.

Tutaj kilka zdjęć z tych zajęć:

Warsztaty zaplatania makramowych abażurów były prezentem, który Stenia dostała od wnuczki:

(To zaproszenie zainspirowało mnie do wprowadzenia do oferty bonów prezentowych na warsztaty – są tu: bony prezentowe na warsztaty).

Niedługo po warsztatach zaplatania makramowych abażurów przyszła pandemia i na kilka miesięcy musiałam przerwać organizację zajęć. Jak się okazało, dziewczyny, które brały udział w warsztatach, nie przestały pleść.

Stenia najpierw dokończyła swoją makramę z zajęć Własny duży projekt:

– A potem to już poleciało. Makrama dla domu, dla znajomych, na działkę, firanki na werandę itd. Zabawa zajmująca rączki i myśli – mówi Stenia z uśmiechem.

I pokazuje następne zdjęcia:

Dokończony makramowy abażur z zajęć

Dokończony makramowy abażur z zajęć

Makrama połączona z tkaniem

Makrama połączona z tkaniem

Makramowa firanka

Makramowa firanka

Makramowy abażur i makatka – dzieła Steni

Makramowy abażur i makatka – dzieła Steni

Kolejna makrama na kiju

Kolejna makrama na kiju

Sznurkową pasję kontynuowała też Zuzia

Sznurkową pasję kontynuowała też Zuzia

Ula też nie przestałą pleść

Ula też nie przestałą pleść

Podświetlony abażur robi niesamowite wrażenie

Podświetlony abażur robi niesamowite wrażenie

Wykończona makrama ścienna

Wykończona makrama ścienna

Makatka z makramowymi węzłami

Makatka z makramowymi węzłami

Makrama ze sznurka jutowego

Makrama ze sznurka jutowego

Makramowa firanka już w docelowym miejscu

Makramowa firanka już w docelowym miejscu

Ostatnio wnuk Steni Kuba zapytał babcię, czy nauczy go pleść. Czy może być lepsza zachęta do nauki makramy? 🙂

Byłaś/byłeś na warsztatach w Szkole Makramy SNAGart? A może pletliśmy razem na którymś z otwartych eventów? Chcesz opowiedzieć, co działo się potem? Daj znać na kontakt@snagart.pl, a pokażę Twoją drogę tu na blogu.